Amalgamat to stop rtęci i srebra, cyny, miedzi, cynku. Jako materiał do wypełnień jest stosowany w stomatologii od lat osiemdziesiątych XIX wieku. Dziś sięga się po niego coraz rzadziej, a w niektórych krajach obowiązuje całkowity zakaz stosowania plomb amalgamatowych, z uwagi na zawartość szkodliwej rtęci. Do 2030 roku w krajach Unii Europejskiej ma zostać wprowadzony całkowity zakaz wykorzystywania rtęci, w tym także w stomatologii. Czy rzeczywiście amalgamat szkodzi zdrowiu i dlaczego z niego rezygnujemy?

Na początku należy podkreślić, że nie ma potwierdzenia w postaci badań, że ilość rtęci zawarta w plombach amalgamatowych mogłaby szkodzić zdrowiu człowieka. W publikacjach naukowych i podręcznikach akademickich znajdziemy informację, że wypełnienia amalgamatowe nie stanowią zagrożenia dla pacjentów. Sama rtęć jednak, ma niekorzystny wpływ na organizm człowieka, dlatego organizacje ochrony zdrowia zmierzają do wyeliminowania tego pierwiastka z przedmiotów codziennego użytku oraz działań medycznych. Podobnie jak już jakiś czas temu zrezygnowaliśmy z rtęciowych termometrów lekarskich, tak za kilkanaście lat prawdopodobnie zrezygnujemy z wypełnień amalgamatowych.

Potencjalna szkodliwość amalgamatu uzależniona będzie od składu procentowego poszczególnych pierwiastków. Według zaleceń Amerykańskiego Towarzystwa Stomatologicznego i Światowej Federacji Stomatologicznej standardowo amalgamat powinien mieć następujący skład: srebro 65%, cyna 29%, miedź 6%, cynk 2% i rtęć 3%. Współczesne plomby amalgamatowe są udoskonalane i zawierają niewiele rtęci.

Przeciętnie u pacjentów z wypełnieniami amalgamatowymi absorpcja rtęci wynosi 1-2 µg w ciągu 24 godzin i jest to zaledwie 10% tego, co przedostaje się do naszego organizmu choćby z pożywieniem czy wodą. Najwięcej rtęci uwalnia się z amalgamatu, gdy jest on uszkodzony. Dlatego wypełnienia stare i rozszczelnione powinny zostać wymienione. Nie należy obawiać się przedostania rtęci do organizmu podczas usuwania starej plomby amalgamatowej przez stomatologa, ponieważ lekarz na bieżąco usuwa materiał za pomocą ssaka.

Trwałe, choć nieestetyczne

Wypełnienia amalgamatowe mają wiele zalet. Główną jest oczywiście trwałość i odporność na ścieranie. Srebrne plomby spełniają swoje zadanie nawet przez 10-15 lat. Ponadto wypełnienia te są łatwe w zakładaniu, dostępne i tanie. To właśnie względy ekonomiczne przemawiają za tym, że tylko takie wypełnienia refunduje dziś Narodowy Fundusz Zdrowia. Niestety amalgamat to materiał nieestetyczny, przez co stosowany bywa głównie w leczeniu zębów bocznych. Zgodnie z nowymi przepisami UE w lipcu 2018 roku wejdzie w życie zakaz stosowania rtęci w leczeniu stomatologicznym dzieci do 16. roku życia oraz kobiet w ciąży, natomiast do roku 2030 wypełnienia te mają zostać całkowicie wyeliminowane.

Co w zamian?

Alternatywą dla wypełnień amalgamatowych są estetyczne wypełnienia kompozytowe. Wyróżniają się niskim stopniem ścieralności i bardzo dobrym przyleganiem do tkanek zęba. Wypełnienia kompozytowe utwardzają się w świetle lampy już w kilkadziesiąt sekund, a po zastygnięciu poddają się szlifowaniu, więc można łatwo dopasować je do zgryzu. Kompozyty dostępne są w wielu odcieniach, dzięki czemu stomatolog może idealnie dopasować kolor wypełnienia do koloru pozostałych zębów pacjenta.

Aktualności